Obecnie coraz więcej osób przeprowadza się z blokowisk w dużych, zatłoczonych miastach do zaciszy własnego domu na działce. Trzeba jednak pamiętać, że własne cztery ściany to nie tylko komfort. Niestety mieszkając w domu łatwo stać się ofiarą złodziei, ale nie tylko. Wystarczy nieodłączone żelazko lub palnik gazowy by sprowadzić nieszczęście. Właśnie dlatego warto wyposażyć się w kompleksowy system alarmowy, który niezwłocznie powiadomi nas o zdarzeniu kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Wydaje się, że ochrona domu to skomplikowany i kosztowny proces. A jak to wygląda w praktyce? Przeczytaj koniecznie!

Co składa się na ochronę domu przed złodziejami?

Każdy system alarmowy składa się z szeregu powiązanych ze sobą elementów, których sprawne działanie (i współdziałanie) jest niezbędne do zachowania bezpieczeństwa.
Przede wszystkim istotne są czujki oraz bariery. To detektory ruchu, które wykrywają przemieszczanie się ciał w pomieszczeniach. Gdzie warto je zamontować? Najlepiej przy każdym oknie, drzwiach i bramie wjazdowej.

System alarmowy to także sygnalizatory (wewnętrzne i zewnętrzne). Te pierwsze mają za zadanie emitować bardzo głośny, trudny do wytrzymania dźwięk, który ma zdezorientować włamywacza. Sygnalizatory zewnętrzne zaś opierają się o emisję dźwięku i światła. Ich zadaniem jest przyciągnięcie uwagi postronnych osób.

Kolejna część systemu alarmowego to Dialer GSM, czyli komunikator, który po uruchomieniu systemu alarmowego powiadomi posiadacza określonego numeru i wyśle wiadomość o zdarzeniu do centrali firmy ochroniarskiej.

Całości dopełniają kamery, które monitorują kluczowe elementy na terenie posesji. Zebrany obraz przekazywany jest do centrali i umożliwia wstępną ocenę sytuacji.

Wszystkie te elementy nie współgrałyby ze sobą, gdyby nie manipulator. To małe urządzenie w formie kasetki montowane na ogół przy drzwiach wejściowych. Wyposażone jest w układ elektroniczny, który steruje systemem ochrony i umożliwia manualne wprowadzanie kodów.

Ile kosztuje ochrona domu przed włamywaczami?

Podstawowa wersja zestawu antywłamaniowego kosztuje na ogół około 2 tysięcy złotych wraz z robocizną. W ramach tego otrzymamy sprawnie działający sprzęt o podstawowych możliwościach. Oczywiście możemy dokupić kolejne elementy zestawu.

Mogą to być np. czujki dymu, które wykryją nadmierne zadymienie pomieszczeń i potencjalną możliwość pożaru (od 100 do 600 zł). Popularnym elementem jest czujnik zbicia szyby, który wykrywa połączenie wysokich dźwięków (tłuczonego szkła) oraz niskich dźwięków (odgłos uderzenia w szybę). Koszt takiego rozwiązania to od 100 do 300 zł. Bardziej zaawansowanym rozwiązaniem są czujki magnetyczne, które wykrywają otwarcie drzwi lub okna wykorzystując do tego magnes oraz kontaktron (cena od 50 do 300 zł)

Jeżeli decydujemy się na czujnik dymu, możemy rozważyć także zakup czujnika czadu, który wykrywa ewentualne przecieki instalacji (cena od 100 do 500 zł).

Od czego zależą koszty usług agencji ochrony osób i mienia?

Od kilku kwestii. Przede wszystkim położenia nieruchomości. Agencje ochrony oceniają, które dzielnice są mniej narażone na potencjalne włamanie, a które bardziej. Do tego dochodzi możliwość fałszywych alarmów i ich ilości, a także dopuszczalna ilość czasu reakcji na zgłoszenie.
Pamiętaj, że system ochrony musi przede wszystkim chronić najsłabsze punkty w całym domu. Nie warto także usiłować samemu montować systemu alarmowego. Najprawdopodobniej nie zrobimy tego dobrze, a przy okazji narazimy się na niepotrzebny stres i dalsze wydatki związane z koniecznością prawidłowego montażu i kalibracji sprzętu.